• Wpisów:843
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 10:13
  • Licznik odwiedzin:50 556 / 2478 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


– To mianowicie, że nadchodzi taka chwila, kiedy tracimy całkowicie panowanie nad naszym życiem i zaczyna nim rządzić los. W tym tkwi największe kłamstwo świata.
 

 
Przykra prawda jest taka, że nie znamy naszych przyjaciół i sąsiadów tak, jak byśmy chcieli.
Nawet ci, którym ufamy najbardziej, mają tajemnice.
 

 
Wszystko się w końcu zmienia. Takie jest właśnie życie, nie możesz tego kontrolować. Nagle ludzie, o których myślisz, że zawsze tu będą... znikają, wiesz? Ludzie umierają... odchodzą... dorastają. Wszystko się w końcu zmienia.
 

 
Tak, kochałabym Cię... na zawsze. A teraz proszę, odejdź!!
 

 
Chcesz kierować, to chwyć za kierownicę
 

 


Myślałam, że jeśli kogoś pokocham i nic z tego nie wyjdzie, mogę tego nie przeżyć. Łatwiej jest być samemu. Co jeśli nauczyłeś się, że potrzebujesz miłości a potem jej nie doświadczasz? Jeśli sprawia ci przyjemność i na niej polegasz? Co jeśli ukształtowałeś życie wokół niej a potem się sypie? Można coś takiego w ogóle przeżyć? Utrata miłości jest jak martwica. Jak umieranie. Z tym, że śmierć się kończy. A to? Może trwać wieczność...
 

 
Wielu singli nie docenia siebie. Oto co ja o tym myślę: może warto ustalić, kim się jest, każdy z nas z osobna, bo nie możemy zainwestować w kogoś wyjątkowego, jeśli nie zainwestujemy w siebie. Może samotność to nie coś, co należy odcierpieć, ale może należy się nią cieszyć?
  • awatar ♡ Lovely-Time: ja jestem w zwiazku ale mysle ze bycie osoba samotna tez ma swoje plusy naprawde :):)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wszyscy tego chcą. Czysta karta, nowy początek. Jakby tak miało być łatwiej. Spytaj o to gościa, który wtacza głaz pod górę. Nie ma nic łatwego w zaczynaniu od nowa... Absolutnie nic.
 

 
Potrzebuję znaku, że coś się zmieni, potrzebuję powodu, żeby iść dalej. Potrzebuję jakiejś nadziei.
  • awatar jestesczesciamnie: szczególnie pierwsze zdanie we mnie uderzyło... kończy się coś i wmawia stanowczo, że 'nigdy więcej' jednocześnie mając w podświadomości nadzieję, że jednak wszystko wróci...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś w nocy chciałabym położyć się obok kogoś, na kim mi zależy. Czy to zbyt wiele??
 

 
Nikt nie mówił, że będzie łatwo...
Mam ochotę się poddać ZDOŁOWANA
 

 
Mogłabym znów powtórzyć to, co powiedziałam Ci kiedyś:"Będę walczyć do końca". Walczyłam i przegrałam.
Teraz chce wyleczyć rany i zacząć nowy rozdział.
 

 
" Życie staje się rozpaczą, jeżeli nie wypełnimy pustki w sobie, nie nasączymy jej zdrową miłością "
 

 
To tak, jakbym miała tu jakieś puste miejsce, które wypełniam styropianem wspomnień zapożyczonych z seriali telewizyjnych zamiast prawdziwego życia